Nowy Jork tworzą przede wszystkim ludzie. Jest to dla mnie niezaprzeczalny fakt. Tam gdzie ludzie jest jednak również sztuka. Każdy postrzega ją inaczej, inaczej ją odbiera. Inaczej ją też tworzy.

interpretacja sztuki sztuka nowego jorku art of New york

Czym jest sztuka?

Jest to chyba jedno z najtrudniejszych do sprecyzowania pojęć. Sztuka otacza nas z każdej strony, oddziałuje na wszystkie nasze zmysły. To co określamy sztuką nie jest też pojęciem stałym. W każdej chwili powstają nowe dzieła, wykonane zupełnie inną techniką lub po prostu z trochę innej perspektywy. Te nowe twory w żaden sposób nie chcą się zmieścić w arbitralnie przyjętej „zamkniętej” definicji. Jak możemy, więc to wszystko wrzucić do jednego worka i opisać w kilku słowach? A no właśnie… Nie możemy!

Sztuka Nowego Jorku

Nowy Jork nie różni się pod tym kątem od reszty świata. Sztuka jest wszędzie i jest prezentowana w dowolny sposób. Miasto zachwyca architekturą, muzyką, ulicznymi performerami czy (moimi ulubionymi) muralami. Widzimy inspirację znanymi artystami (Salvador Dali), matematyką, zmianami zachodzącymi na świecie, pasjami czy poczuciem wolności.

Dla mnie najpiękniejsza w sztuce jest wolność wyrażania siebie. Chyba dlatego od dziecka tak ciągnęło mnie do kartki papieru. Niby tylko biały papier i ołówek, a możliwości nieskończona ilość. Ktoś z was też tak ma? A może wolicie inne formy wyrazu? Pisanie? Muzyka? Film? Rzeźba? Fotografia? Co was najbardziej w sztuce przyciąga?

Sztuka zaskakuje. Nie tylko formą, ale również interpretacją. Artysta interpretuje świat na swój sposób, a my na swój interpretujemy jego dzieło. Takie trochę otwarte, nigdy nie kończące się koło. W sumie jest to jedna z bolączek mojej edukacji. Przez całą podstawówkę, gimnazjum i liceum próbowano nauczyć nas jak odbierać poezję, prozę czy obrazy. Uczono nas przyjętego schematu, który potem mieliśmy wypluć z siebie na maturze, bo inaczej nie wbilibyśmy się w „punktację”. Mnie te ograniczenia zawsze dusiły. Przykładowo czerwoną różę z kolcami kazano mi tłumaczyć jako cierpienie, smutek. A dla mnie może to również być znak miłości i nadziei. Wszystko zależy od kontekstu.

W Nowym Jorku możecie odwiedzić również wspaniałe muzea. Sama nie mogłam niestety zobaczyć ich wszystkich, potrzebowałabym na to cały miesiąc! Udało mi się jedynie zahaczyć o Ellis Island, The National Arts Club, Metropolitan Museum of Art, Muzeum Guggenheima, 9/11 Memorial Museum, Museum of Arts and Design, National Museum of the American Indian.

Jedną z najwspanialszych form sztuki w Nowym Jorku zawsze był dla mnie komiks. Jestem pewna, że każdy z was przynajmniej raz w życiu widział jednej ze stripów z największej Nowojorskiej gazety. Jeśli zapraszam was na kilka randomowych historyjek: http://www.newyorker.com/cartoons/random/. Wspaniałe w nich jest również to jak wielu artystów współpracowało z tą gazetą. Widziałam nawet książkę ze zbiorem tych komiksów, niestety ważyła co najmniej 3 kg – mój bagaż już by jej nie udźwignął : (.

Myślę również o wpisie z mapką Wrocławskich murali. Bylibyście czymś takim zainteresowani? ; )

Art of New York

Zapraszam również na poprzedni wpis o Nowym Jorku: http://blog.smiley-project.pl/people-of-new-york/

Pozdrowionka,
Smiley

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress