Każdy z was zna takie osoby, prawda?

Gadulstwo i kinowe plany - smiley project

Ja niestety (stety?) jestem jedną z nich ; ). Mam kilku znajomych, którzy razem ze mną lubią sobie pogadać i po komentować (Ola!), ale resztę świata wiem, że irytuję na potęgę. Czuję ten morderczy wzrok i chęć uduszenia mnie ; P. Najczęściej chodzę jednak na małozaludnione seasne, niekiedy idę też sama – wtedy raczej z przyczyn oczywistych z nikim nie gadam.
Suma sumarum czuję morderczy wzrok bardzo często. W kinie przynajmniej rozmawiam szeptem, na co dzień jednak używam swojego naturalnego głosu, a natura obdarzyła mnie głosem dość donośnym. Nic na to jednak nie poradzę i jak słyszę w tramwaju „mów ciszej” to sama mam ochotę kogoś ukatrupić, bo to jest trochę tak jakby kazali wam nie mrugać. Owszem wiem, że wydaje się to dość abstrakcyjne, ale taka jest prawda : ). Jeden z powodów dla których unikam komunikacji miejskiej.

Kinowe plany

Jakie są wasze kinowe plany na ten miesiąc? Moje prezentują sie następująco:

Istnieje też możliwość, że jeszcze raz wybiorę się na Fantastyczne zwierzęta : P.

Sully

Przy okazji polecam wam nowy film z Tomem Hanksem – Sully. Nie wiem na ile dla was jest pamiętna data 15 stycznia 2009 r. i tzw. „cud na rzece Hudson” – dla mnie bardzo. Tego dnia mój ojczym pierwszy raz leciał do USA i tam miał się przesiadać na lot krajowy. To już nie pierwszy raz kiedy sytuacja w Stanach dostarczyła mi pikawicy (siostro dlaczego musiało cię wynieść tak daleko!?). Film opowiada właśnie o tym zdarzeniu i śledztwie jakie się później toczyło. Nie jest to raczej film „akcji”, ale na pewno poruszająca historia. Idąc tym tropem, może kiedyś nakręcą film o naszym kapitanie Wronie? ; )

Przełęcz Ocalonych

W grudniu udało mi się już obejrzeć Przełęcz Ocalonych. Jeśli nie wiecie na co się wybrać, to zdecydowanie zachęcam was do tego filmu. Akcja oparta jest o prawdziwe wydarzenia z końcówki II Wojny Światowej. Na pole bitwy o przełęcz Hacksaw trafia młody i dość specyficzny sanitariusz, który kategorycznie odmawia noszenia broni i zabijania. W sumie pierwsze pół filmu jest jego walką, aby w ogóle na wojnę mógł pojechać. Co raczej nie było łatwe : ). W roli głównej mamy Andrew Garfielda, którego możecie znać z drugiej wersji Spidermana. Z wielu powodów w tej roli mi nie do końca odpowiadał, ale co ciekawe złapał go syndrom Jacka Sparowa ; ). Depp nauczył się w Piratach z Karaibów tego jakże charakerystycznego sposobu chodzenia, Andrew w scenach w których musi się „skradać” bardzo przypomina mi człowieka pająka łążącego po ścianach ; ).

Filmy o wojnie mają często to do siebie, że podchodzą do wielu tematów zbyt błacho, tutaj mnie to zdecydowanie nie ugodło. Wręcz przeciwnie.

Co ciekawe film jest reżyserowany przez Mela Gibsona, w tej roli kojarzę go jedynie z Pasji i Braveheart, ale powinno mu to chyba dać porządny kredyt zaufania? ; )

Pozdrowionka,
Smiley

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress