Część z was pewnie wie, że pracuję w firmie zajmującej się diagnostyką laboratoryjną. Zeszło mi już tam 2,5 roku. Cośtam czasami wyłapuję mniej lub bardziej mądrego ; ). Postaram się od czasu do czasu przemycić wam komiksowo jakąś ciekawą wiedzę : )

My Polacy lubimy się leczyć. Takie mam przynajmniej wrażenie. Nic nam specjalnie nie dolega, ale na siłę szukamy diagnozy, nakręcając się, stresując i pewnie pogarszając tym stresem wszystko : ). Tak jest też często niestety z boreliozą.

Nie taki kleszcz straszny jak go piszą

Ostatnie kilka lat głośno było o boreliozie w mediach, bo też jakoś więcej kleszczy się poniewiera ostatnio po lasach. No i takim sposobem ludzie przychodzą do lekarza pewni że są chorzy:

Lekarz: Ugryzł Pana kleszcz?
Pacjent: Nie wiem. Ale kiedyś może tak.

Jak w takiej sytuacji ten biedny lekarz ma was zdiagnozować? Dodatkowo pamiętajcie, że nawet jeśli ukąsi was kleszcz przenoszący boreliozę to wcale nie znaczy że was zarazi – jeśli szybko, prawidłowo usuniemy kleszcza (w przeciągu doby) to prawdopodobieństwo zakażenia chorobą odkleszczową, w tym boreliozą, jest naprawdę znikome. Dlatego nie ma większego sensu badać kleszcza i iść z takim wynikiem do lekarza ; ).

Temat można rozwlekać i rozwlekać – gdybyście mieli na ten temat więcej pytań to piszcie w komentarzach, mam w pracy kilku speców od borelki : ). Jak ładnie poproszę to na pewno odpowiedzą  ; ).

Po chwili zastanowienia dochodzę do wniosku, że w sumie już kilka edukacyjnych wpisów u mnie powstało ; )
http://blog.smiley-project.pl/patogeny-przeciwciala-uklad-odpornosciowy-kontratakuje/
http://blog.smiley-project.pl/umysl-w-ogniu-czyli-rower-do-ciebie-mowi/
http://blog.smiley-project.pl/gowniana-sprawa/

Podobają wam się takie medyczne ciekawostki?

Pozdrowionka,
Smiley

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress