Blog Smiley Project

Smiley w kinie #4

Komiks odnosi się trochę do ostatniej recenzji ; )

W kwietniu nie ma chyba, żadnej premiery na którą bym rzeczywiście czekała. No ale cośtam wyłapałam : )

Kinowe plany na kwiecień 2017

Jeśli wejdzie już do kin, to:

  • The Circle. Krąg – nie wiem, czy zdąży wejść do kin, jeśli tak to na pewno pójdę : ) Dla Hanksa!

czytaj dalej…

Kiedy wiesz, że związek się sypie?

Zakładam, że momentów takich może być wiele. Nie jestem też ekspertem w tym temacie, ale są sytuacje kiedy wiem na pewno, że coś jest nie tak ; )

Cytat zasłyszany jakiś czas temu. Najbardziej zaskakujące jest w tym wszystkim, że para o której mowa jeszcze całkiem długo udawała, że wszystko jest OK. No cóż… pewne rzeczy dochodzą do każdego w innym tempie. Smutna prawda, ale tak jest. czytaj dalej…

Share Week 2017…

…czyli co mnie rozprasza w tym roku.

Co to Share Week? To taki mini konkurs, w którym blogerzy polecają innych blogerów. Nie ma chyba specjalnych wytycznych, jeśli jest ktoś kogo lubimy możemy go wyróżnić – i tyle ; ). Inicjatorem akcji jest Andrzej Tucholski. Więcej o Share Week możecie przeczytać tutaj: >>klik<<

Brałam udział w zabawie również i w zeszłym roku, zapraszam to wpisu: Share Week 2016. Blogi z poprzedniej edycji nadal uwielbiam <3, ale w tym postaram się wyróżnić inne ; ).

Share Week 2017

Moje typy:

Brody z kosmosu

Recenzje. Recenzje. Recenzje. I jeszcze raz recenzje. Ale jakie! Julek baaaardzo dużo gada o moich ulubionych klimatach czyli komiksach! Nie powiem, abym się zawsze zgadzała z ich opiniami (mi akurat Iron Fist się podobał : P), ale zawsze w filmikach jest pełno pasji, a to uwielbiam w blogach/youtbach najbardziej <3. Polecam więc ich wszystkim komiksowym i filmowym fanom ; )

Blog
FanPage
YouTube

czytaj dalej…

Mam ten głos!

Łapka w górę kto z was lubi śpiewać? Zakładam, że wielu z nas ; ) Nie twierdzę, że wszyscy umiemy śpiewać, na szczęście chęć i umiejętność nawzajem się nie wykluczają. Mam dla was jedną radę, zanim zacznie wyć na cały głos.

kiedy śpiewam jak jestem sama

Mnie tak kilka razy zaskoczył mój były współlokator : P. Współlokatorka jest już do tego raczej przyzwyczajona ; ). czytaj dalej…

Jak wygląda rozmowa o wizę amerykańską?

Swoją pierwszą wizę dostałam w wieku 15 lat. Był rok 2003. Warunki  wjazdu do USA zostały mocno zaostrzone po 11 września 2001. Nie trudno więc sobie wyobrazić, że (za przeroszeniem) srałam w gacie ze strachu czy ją dostanę. Moja siostra była już tam kilka lat. Jej mąż (rodowity Amerykanin) wysłał mi specjalne formalne zaproszenie, co w tamtych czasach dawało Ci kilka dodatkowych punktów na plus. Amerykanin ręczył za ciebie, a prawdopodobieństwo, że jedziesz pracować na czarno wydawało się trochę mniejsze.

Czasy może i się zmieniły, ale podczas rozmowy w ambasadzie amerykańskiej ciągle staramy się przekonać pana/panią po drugiej stronie, że my wcale tam nie chcemy zostać na stałe ; ) (no przynajmniej w przypadku większości wiz : ))

rozmowa o wizę amerykańską

Z ręką na sercu mogę wam powiedzieć, że starałam się pana w okienku przekonać, że uwielbiam swoje gimnazjum i chce skończyć edukację w Polsce. W końcu to mój kraj. To nie ważne, że siostra postanowiła wyemigrować : ). Dodatkową otoczkę niepewności dodawał fakt, że wtedy nie umawiano się na konkretną godzinę, ale na dzień, a innych ludzi starających się o wizę było setki! Dosłownie. czytaj dalej…

Follow

Archiwa

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress