Art of New York

Nowy Jork tworzą przede wszystkim ludzie. Jest to dla mnie niezaprzeczalny fakt. Tam gdzie ludzie jest jednak również sztuka. Każdy postrzega ją inaczej, inaczej ją odbiera. Inaczej ją też tworzy.

interpretacja sztuki sztuka nowego jorku art of New york

Czym jest sztuka?

Jest to chyba jedno z najtrudniejszych do sprecyzowania pojęć. Sztuka otacza nas z każdej strony, oddziałuje na wszystkie nasze zmysły. To co określamy sztuką nie jest też pojęciem stałym. W każdej chwili powstają nowe dzieła, wykonane zupełnie inną techniką lub po prostu z trochę innej perspektywy. Te nowe twory w żaden sposób nie chcą się zmieścić w arbitralnie przyjętej „zamkniętej” definicji. Jak możemy, więc to wszystko wrzucić do jednego worka i opisać w kilku słowach? A no właśnie… Nie możemy!

(więcej…)

People of New York

Urlopy mają to do siebie, że szybko się kończą. Bardzo szybko. Nawet te co trwają miesiąc. Chcąc nie chcąc muszę się znowu wbić w swój normalny, dość intensywny tryb życia. Przez najbliższe miesiące będę was jednak zarzucać tematami związanymi z moją podróżą!

People of New York

Podczas pobytu w USA odniosłam wrażenie, że Amerykanie, a szczególnie Nowojorczycy stanowią jednolitą, a jednocześnie różnorodną grupę. Osoby, które tam przyjeżdżają zaczynają szybko wchłaniać te sprzeczności. Wiem, brzmi to dość absurdalnie, ale tak w pewien sposób jest. Z jednej strony Nowojorczycy są niesamowicie zróżnicowani – ubierają się inaczej, mówią w inny sposób, mają ogromną ilość swoich własnych małych i większych dziwactw (na przykład pani wykrzykująca nadejście końca świata na środku ulicy). Z drugiej jednak strony w nich wszystkich widać ducha wolności, zadowolenia z życia i silną potrzebę dążenia do celu.

(więcej…)

Praca za granicą a napiwki

Mam wrażenie, że w Polsce w wielu miejscach napiwki dopiero raczkują. Ludzie nie są przyzwyczajeni do ich zostawiania, a przynajmniej nie tak wysokich i nie tak często jak robią tą ludzie w innych krajach. W USA dostaniecie napiwek nawet jeżeli rodzic kupi w waszej knajpie jedynie cole i czipsy dla dzieciaka. Nie będzie on wtedy duży, ale zawsze!
Czasami jednak klienci lubią nam zachodzić za skórę.

Praca za granicą a napiwek (więcej…)

Praca za granicą – jak to naprawdę wygląda?

Jak część z was wie, w USA byłam w sumie kilka razy. Z reguły jeździłam do pracy. Obecnie panoszę się zwiedzając <3 i jest wspaniale!
Przy okazji organizacji wycieczki zaczęłam jednak trochę wspominać stare czasy. Praca za granicą jest dość specyficzna, każdy kto tego próbował tak wam powie. Praca w USA ma jednak swój wyjątkowy psztyczek ; ). Amerykanie to hmm… powiedzmy sobie wyjątkowy naród. Podzielę się z wami kilkoma cukierkami, które mi się przytrafiły.

Praca za granicą (więcej…)

Jak wygląda rozmowa o wizę amerykańską?

Swoją pierwszą wizę dostałam w wieku 15 lat. Był rok 2003. Warunki  wjazdu do USA zostały mocno zaostrzone po 11 września 2001. Nie trudno więc sobie wyobrazić, że (za przeroszeniem) srałam w gacie ze strachu czy ją dostanę. Moja siostra była już tam kilka lat. Jej mąż (rodowity Amerykanin) wysłał mi specjalne formalne zaproszenie, co w tamtych czasach dawało Ci kilka dodatkowych punktów na plus. Amerykanin ręczył za ciebie, a prawdopodobieństwo, że jedziesz pracować na czarno wydawało się trochę mniejsze.

Czasy może i się zmieniły, ale podczas rozmowy w ambasadzie amerykańskiej ciągle staramy się przekonać pana/panią po drugiej stronie, że my wcale tam nie chcemy zostać na stałe ; ) (no przynajmniej w przypadku większości wiz : ))

rozmowa o wizę amerykańską

Z ręką na sercu mogę wam powiedzieć, że starałam się pana w okienku przekonać, że uwielbiam swoje gimnazjum i chce skończyć edukację w Polsce. W końcu to mój kraj. To nie ważne, że siostra postanowiła wyemigrować : ). Dodatkową otoczkę niepewności dodawał fakt, że wtedy nie umawiano się na konkretną godzinę, ale na dzień, a innych ludzi starających się o wizę było setki! Dosłownie. (więcej…)

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress