Tak sobie pomyślałam, że w sumie często pisze o kinie i filmach. Czemu więc nie zrobić z tego małego cyklu? ; )

Kinomaniak - smiley w kinie v1W pewnym sensie pierwszy odcinek pojawił się w tym wpisie: http://blog.smiley-project.pl/gadulstwo-i-kinowe-plany/, ale postanowiłam zrobić z tego coś bardziej konkretnego ; )

Kinowe plany na styczeń 2017

  • Assassin’s Creed – gra niby dobra, zobaczymy jak wyszedł film. A poza tym gra tam Michael Fassbender.
  • Sing – kreskówka jeszcze nikomu nie zaszkodziła ; )
  • La La Land – Ryan Gosling, i Emma Stone w jednym filmie, chyba nic więcej nie trzeba mówić!
  • Paterson – nie jest to gatunek filmowy, który by mnie normalnie zainteresował, ale opis jakoś mnie przekonał „Kierowca autobusu prowadzi szczęśliwe życie u boku żony Laury, tworząc wiersze inspirowane zaobserwowanymi w pracy wydarzeniami.”
  • Amerykańska sielanka – US interesuje mnie pod wieloma względami, więc obraz destrukcji amerykańskiego społeczeństwa też mnie intryguje ; )

Z zeszłego miesiąca zostało mi do obejrzenia Ukryte Piękno : )

Podsumowanie grudnia 2016

Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie

Recenzja Łotra dostępna jest w innym wpisie: http://blog.smiley-project.pl/sluchac-sluchac-oto-pytanie/

Pasażerowie

Opinie o tym filmie panoszą się bardzo różne po Internecie. Osobiście wyszłam z kina bardzo zadowolona.
Zarysowując wam jednak najpierw fabułę: Ludzkość doszła do etapu kolonizacji innych planet. Planety te są jednak dość daleko. Dotarcie zajmuje około 120 „ziemskich” lat. Pasażerowie podróżują więc w stanie hibernacji. Co się jednak stanie, jeśli coś pójdzie nie tak i ktoś obudzi się na przykład o 90 lat za wcześnie? W takiej sytuacji są właśnie nasi główni bohaterowie Jim (Chris Pratt) i Aurora (Jennifer Lawrence).

W filmie zobaczymy wiele gatunków na raz. Jest dramat, jest romans rodem ze śpiącej królewny, jest akcja i sensacja. W pewnym sensie jest to rzeczywiście minus, bo twórcy władowali tam wszystko. Z drugiej jednak strony dzięki takiemu zabiegowi, ani razu nie spojrzałam na zegarek, a te dwie godziny minęły jak pstryknięcie palcami.

Jennifer i Chris zagrali naprawdę dobrze, a trzeba zaznaczyć, że poza nimi nie było tam wiele innej gry aktorskiej, nie było więc to łatwym zadaniem. Bardzo ładne efekty, ale samo 3D bardzo słabe. Ani razu nie zaliczyłam efektu WOW. Nie mogę się też za bardzo wypowiedzieć w temacie muzyki bo szczerze mówiąc jej za bardzo nie pamiętam. Nic więc nie zwróciło mojej uwagi w trakcie, ale też nic mi nie przeszkadzało (to też bym zapamiętała).

Fabuła wydaje się poskładana i nie zwróciła uwagi na jakieś rażące błędy. Ideologiczne dylematy wydawały się logiczne. Co do adekwatności fizycznej nie mnie się już wypowiadać, ale nic mnie jakoś strasznie w tym temacie nie uderzyło ; )

Podsumowując – polecam!

Firmowa gwiazdka

Jeśli naprawdę nie ma macie co oglądać, to ewentualnie możecie sięgnąć po ten film. Choć moim zdaniem znajdziecie dużo lepszych filmów w świątecznym klimacie. Mam sentyment do Jennifer Aniston jeszcze z czasów Friends, więc na filmy w których sie pojawia z reguły idę. Dawno jednak nie widziałam z nią niczego dobrego.

Pozdrowionka,
Smiley

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress