Taka oto sytuacja nam się przytrafiła…

taka-sytuacja

 

Nie wiem czy wy też tak macie, ale ja i Marta (Marszowickie Pola) tak… Znamy się już te kilka lat (no dobra kilkanaście!) i nie raz nie dwa zdarzało nam się spędzać razem sporo czasu. Jednak po kilku dniach 24h/dobę z jedną osobą trzeba sobie dać ciutkę odpocząć. Klapnięcie z książkami wydaje się całkiem racjonalne. Jak nie książki to jedna kmini nad opowiadaniem, druga zarysowuje paragony. Co kto lubi. Fakt faktem taka sytuacja zdarzyła nam się już kilkakrotnie i nadal najbardziej podoba mi się stwierdzenie, że uczymy się do kampanii wrześniowej : ).

Czy takie już mamy czasy, że widok młodego (hue hue) człowieka z książką świadczy o oblanych egzaminach? ~~Smutkiem powiało~~

Tymczasem cieszę się dalej szumem morza, świeżą rybą, parawanami, pięknym zachodem słońca i nadmorskim zapachem, no i wchłaniam jodek – trzeba zgromadzić zapasy ; ). Moje stópki też się cieszą:

stópki

 

Pozdrowionka!
Smiley

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress